Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 269 966 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Zdjęcia w galeriach.


Hetorek, Batmanek i Rudzia

sobota, 22 sierpnia 2009 16:20
Donosimy, że jesteśmy cali i zdrowi. W miejsce Bielutka, nasza pancia zafundowała nam koleżankę Rudzię. Rudzia jest śliczną małą koteczką, o czym sami się przekonacie, gdy ją na fotce zobaczycie.

 
                                     Rudzia

























Pozdrawiamy wszystkie koty, koteczki i miłych gości:))

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Uczymy się pisać...

poniedziałek, 23 lutego 2009 13:03

Do nauki pisania zmobilizowała nas nasza Pancia. Przyrzekliśmy jej na nasze ogony, że pisać się nauczymy i już! Kto widział czy słyszał, żeby Boże Narodzenie trwało dwa miesiące! Żeby z okazji Światowego Dnia Kota, nic o nas nie mruknąć! Toż to nie do przyjęcia , nawet przez tak cierpliwe kociaki jakimi jesteśmy. Poza prawdziwą zimą, dzięki której większość czasu spędzamy na strychu w ciepłym sianku, ogólnie jesteśmy zadowoleni. Myszek ci u nas pod dostakiem, a i innych kocich smakołyków nam nie brakuje. Czasem psocimy, jednak z umiarem, co by nie było, że jesteśmy źle wychowani. Pozdrawiamy wszystkie koty, koteczki, i miłych czytelników.

                                              autor - Batmanek:))

Następnego posta będzie pisał Hektorek:))

          

    


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Będzie Boże Narodzenie...

poniedziałek, 22 grudnia 2008 11:54



     
Nasze Pręgusie i Bielutek też się cieszą...

Przecież ludzkim głosem gadać będą...

i na pewno się dowiem,

dlaczego kabelki od głośników komputerkowych odgryzły:))

Poza tym,jak to przy Świętach bywa,w ich miseczkach też będzie obficiej...

No i będziemy się więcej miziać,kiziać,a kociaki na to jak na przysłowiowe lato.


Szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia
i wspaniałego Nowego Roku 2009
wszystkim tu zaglądającym
życzy cały koci - dom :))

Pozdrawiamy serdecznie...:))

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Jeszcze kilka fotek:))

piątek, 17 października 2008 10:58








Budrysy poza tym,że ostatnio nie lubią się fotografować,w każdej innej sytuacji zachowują się extra po kociemu.
Dziękujemy za odwiedziny,pozdrawiamy naszych fanów i wszystkich odwiedzających:))
Miałłłłłłł....miałłłłłłł...miałłłłłłł:)))

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (12) | dodaj komentarz

Najnowsze fotki naszych Budrysów w scenerii jesienno - klockowej

poniedziałek, 29 września 2008 20:21




 

                                          Batmanek


                  
    na pierwszym planie Batmanek,wyżej Hektorek


                        Teduś


                               Batmanek


                         Hektorek od ogonka



                                 Hektorek

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (14) | dodaj komentarz

Koty Świętego Piotra i parę fotek naszych kociaków

środa, 20 sierpnia 2008 16:48

Święty Piotr kłopot miał nie lada,
kiedy do Nieba wpuszczał koty,
bo musiał uznać, że wypada
zbudować dla tych kotów płoty.

Znał św. Piotr zwyczaje kocie,
(mimo swojego majestatu),
że często siada kot na płocie,
by z góry się przyglądać światu.

W dodatku była też potrzeba
(wsród świętych są to fakty znane)
odnawiać często wrota Nieba,
bo ciągle były podrapane.

Koty drapały – by otworzył,
lecz nie gniewała sprawa go ta:
skoro je takie Pan Bóg stworzył,
nie można za to winić kota.

Jakoś rozwiazać jednak trzeba
kocie problemy w Świętym Gaju.
Bo po co szedłby kot do Nieba,
gdyby się nie czuł tu jak w Raju?

Decyzja przyszła z samej Góry,
(bo takie w Niebie są prawidła)
Kotki, kocięta i kocury,
dostaną w Niebie białe skrzydła.

I tak się stało. Wiemy o tym.
Tego nie widać z ziemskich dołów,
natomiast w Niebie, rajskie koty
trudno odróżnić od aniołów.

Franciszek J. Klimek
                               fotki z komórki
Dziękujemy za przyjaźń,serce jakim nas darzycie.
Pozdrawiamy serdecznie...
Zapraszamy....

 


 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Leżakowanie...

sobota, 16 sierpnia 2008 9:32

Nie będę komentować niżej publikowanych fotek,mam nadzieję,że zrobicie to sami.Dodam tylko,że Teduś zmiarkowawszy na co się zanosi,podwinął ogon i zjawił się dopiero na wieczorny posiłek.

 

 

 

 

 

 

Pozdrawiamy serdecznie...Zapraszamy....

 

 

 

 

 

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Poezja piękna - o kotkach i koteczkach

sobota, 02 sierpnia 2008 14:39

Ciąg dalszy  ledwo co zainicjowanych w Księdze Gości odnotowanych

na temat kotów, którym przypisywała literatura rzeczy straszne, mniej straszne, łagodne, obojętne, rzeczy śmieszne, przebiegłe, urocze, zachwycające i to byłoby za mało tutaj powiedzieć gdyby nie to, ze wszyscy wiemy  co to jest kot , jaki jest i dlaczego go lubimy, kochamy, pieścimy, ale też często mu dokuczamy… ;o)

Syrokomla jakby wsadził kijaszek w  kopczyk z mozołem przez mrówki wzniesiony. Jego to „Wlazł kotek…",  był powodem  innych, nieco zmienionych wersji o podobnym tytule, lub zgoła innym.

Niejaki Antoni Kolankowski ułożył  takie oto rymy kocie…

 

„Wlazł kotek na płotek i mruga:

Piękna to piosenka, niedługa".

Któż tobie, koteczku mój złoty,

Odmrugać by nie miał ochoty ?

Lecz jedno to tylko przeszkadza,

Że kotek czasami nas zdradza;

Bo zdrada kotkowi to fraszka,

To jego zwyczajna igraszka.

A dla nas to boleść jest długa:

„Wlazł kotek na płotek i mruga",

Ej kotku, ty kotku filucie !

Niech mrugnie w twych oczach uczucie,

A my będziem zawsze gotowi

Uczuciem odpłacić kotkowi.

Więc mrugaj koteczku mój, szczerze,

Ja za to ci z duszy uwierzę

i zawsze odmrugnę tak ładnie,

Że kotek zupełnie mię zgadnie:

W tym trwalsza i milsza zasługa

„Wlazł kotek na płotek i mruga".

*

 

Od siebie…

Jest to  bajecznie urocze i basta ! ;o))

Kto myśli inaczej niech się pochlasta.

Są Kotki prześliczne, jak nasza Pola,

Co mruży  drżąco jak listkiem topola.

Gdy łezkę uroni-serce się kraje,

Ja łasy wdzięku, kocurem się staję… ;o)

 

Również Bełza pozazdrościł Syrokomli, a Każyńskiemu inny kompozytor, mianowicie Bolesław Dembiński. Niemniej jeszcze inną melodię to słów Bełzy dorobił znany już nam dobrze kompozytor krakowski ( a jakże- dlatego Kraków winien być stolicą ! ) Michał Świerzyński.

Oto wersja słowna piosenki:

 

„Wlazł kotek na płotek i mruga,

Piękna to piosneczka, niedługa".

Nad srebrnym ruczajem u wzgórza,

Gdzie brzoza pochyla się biała,

Poleczka, prześliczna jak róża,

Na chłopca pod płotkiem mrugała.

Niby to szukała stokrotek,

Gdzie modra przewija się struga,

Lecz oczka jej biegły za płotek:

Wlazł kotek na płotek i mruga.

 

A chłopiec, a miły, a hoży,

Wzrok jego do głębi przenika,

Na licu mu igra blask zorzy

I patrzy, i kręci wąsika.

Na rozkaz tak ślicznych szczebiotek

Każdy z nas powolny jak sługa,

Więc chłopiec przesadza opłotek:

Wlazł kotek na płotek i mruga.

 

Już przy niej, już gwarzy, już ściska,

Ej, z chłopca to istna pokusa!

Daj pokój, bo patrzą ludziska !

Daj pokój… Ba ! ukradł całusa !

To cały kot z niego, nie kotek.

Lecz ze mną rozprawa niedługa,

A ruszajże sobie za płotek !

Wlazł kotek na płotek i mruga.

 

;o(((

I poszedł, skąd przyszedł chłopczyna!

A czemu ukradł całus jak złodziej ?

Ba, ale figlarna dziewczyna

Jak dawniej na wzgórze przychodzi !

I niby to szuka stokrotek,

Gdzie srebrna przewija się struga,

Lecz oczka jej biegną za płotek:

Wlazł kotek na płotek i mruga.

 

Od siebie

Są w Lipcach urocze Koteczki,

Gdy słońce , to kuse majteczki

Wdziewają  po to  by to Słońce

Nie  stało się bardziej gorące…

Najmilszy widok tak rozgrzewa

Że stojące schną czasem drzewa… ;o))

 

Cd. nastąpi, wprzódy zimnej wody się muszę napić!...

O! … Wreszcie wykrztuszę to z siebie,

podpierając się  Boya – Madrygałem

 

Wlazł kotek na płotek

i mruga.

Z tych dwóch niewinnych zwrotek

Milsza będzie ta druga.

Żeś mnie już zwała swym kotem,

Prosi cię wierny  twój sługa:

Bądźże choć raz dla mnie płotem,

Na który się włazi i mruga.

 

Od siebie

 

A kiedy już wlazł na płotek

I począł mrugać zawzięcie

Dał nowy asumpt do rymów

I stało się nowe poczęcie…

Znużony gdy legł   u płotka

Poczęła mrugać na zmianę  kotka

I w parną noc tak sobie mrugali

Tylko na chwilkę przystawali… ;o)

 

Naszym kociakom i nie tylko,całość tych pięknych wierszy przesłał - "pseudo" - Czarny Kot,czyli - liryckjeer.bloog.pl

 

 

 

 

                          Dziękujemy pięknie...;o))

 

Publikuję kilka fotek Tediiego.Tak mało go tu widać,a przecież nasz...kochany...

 

    

 

  

 

 

 

 

 

  

 

 

 

                         Jesteśmy w komplecie -

pozdrawiamy wszystkie koty,miłych gości,zapraszamy....

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (11) | dodaj komentarz

Najwyższy czas...

piątek, 25 lipca 2008 12:34

...napisać o naszych kociakach.

Kotki mają się bardzo dobrze.Są zdrowe,apetyty im dopisują i buszują gdzie się da. Oczywiście,nawiecej do powiedzenia ma tu Hektorek.Upodobał sobie jedną z moich rabatek,która z dnia na dzień rabatką być przestaje.Ma kociak zaciecie do kwiatow i wcale się mu nie dziwię.

 

 

Ostatnio umieściliśmy kociaki na strychu,coby zdaniem mojego męża uczyły się łowić myszki.120m2 strychu,Hektorek zwiedził w ciągu 10 minut.Jakim sposobem znalazł z niego wyjście,tego nie wie nikt.W pewnym momencie usłyszeliśmy głośne miauczenie,a naszym oczom ukazał się widok rodem z kaskaderskich filmow - Hektor wiszący na lampie na narożnej ścianie domu.Tym razem,też nie obeszło się bez drabiny.Batmanek wczuty w grozę sytuacji,grzeczniutko zszedł po schodkach.

 

 

Teraz niespodzianka;od niedzieli mamy trzy kociaki.Po prostu rodzina przywiozła pięknego kocurka,prawdopodobnie skazanego na porzucenie - oby nie gorzej.Nie zastanawiałam się ani chwili i tym sposobem kocia hodowla się powiększyła.Nie powiem,że nie było problemów - były.Tym razem Batmanek nie mógł się pogodzić z obecnością nowego kolegi.Prychał,drapał,a o wspólnej zabawie,czy spaniu w jednym koszu mowy być nie mogło.Hektorek od początku zaakceptował Tediiego,(wiem,inaczej się pisze)a kto sądzi,że zna kocią naturę,grubo się myli.

 

 

Na dzień dzisiejszy,wszystkie trzy kociaki żyją w wielkiej harmonii.Cała rodzina stara się o kocie jedzonko,ba,innego ani tkną.Nawet Tedii przyzwyczajony u dawnych właścicieli do resztek z obiadu,posmakowawszy kocich smakołyków,wszystko inne ma w nosie.Tedii,to biało czarny kocurek,z przewagą białego.Czarne łatki posiada na głowie,grzbiecie i ogonku.

 

 

Zamieszczam parę fotek z komórki,więc nie dziwcie się,że takie sobie.

Przestanie padać,zrobimy sesję zdjęciową z prawdziwego zdarzenia.

 

Zapraszamy Bajdureczkę,Donwinkę i wszystkich gości,darzących kociaki sercem i przyjażnią.

 

           

                                uwielbiamy spać na tej sofie

         

                   odpoczywamy po komputerku - na podusi i fotelku

         

                              po dywanie też trzeba pochodzić

           

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (19) | dodaj komentarz

Po - "Akcji orzech".

niedziela, 13 lipca 2008 12:06

Kociaki po zejściu na ziemię były tak zmęczone,że wtuliły się w ramionka dzieciaków i zasnęły snem sprawiedliwych.Oczywiście,wcześniej zostały obdarowane nagrodą w postaci kociego mleczka,które z wielkim apetytem wypiły.Do dziś,a właśnie od owych wspinaczek mija tydzień,orzecha omijają wielkim łukiem.Kamień z serca...

 

        

                                nagroda - dla Hektorka i Batmanka

       

                zasłużony odpoczynek - tuż po zejściu z drzewa

        

                               czy aby mają wszystkie pazurki?

        

                     Kacperek - najlepszy Anioł Stróż kociaków

     cd. nastąpi...

 

                      


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (7) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 22 października 2017

Licznik odwiedzin:  9 853  

Kalendarz

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
      01
02030405060708
09101112131415
16171819202122
23242526272829
3031     

Koty

Kot ma naturę iście burą,
raz chadza dołem, a raz górą.
Siądzie na dachu, to na płocie
i takie snuje myśli kocie.

„Czy jestem czarny, czy też w pręgi,
nie zgłębi tego umysł tęgi,
gdziem nocą bywał, z kim i po co?
Czemu się dla mnie gwiazdy złocą?

Gdziem z wiatrem ganiał niedościgle
i jakiem z nim wyczyniał figle?
Com widział w stawie, co na drzewie,
nikt oprócz mnie dziś tego nie wie.

Dlaczegom taki cichy, zmienny
i czemu czas jest mi tak cenny?
Skąd we mnie tyle nieufności,
delikatności i zwinności?”

I siedzieć mógłby w tej zadumie
godziny całe – kot tak umie.
Któż go zrozumie, pojąć zdoła,
jaka jest życia kocia szkoła?

Lecz gdy zamiauczy – sami wiecie,
nic piękniejszego nie ma w świecie!
Więc kocham koty, kocham czule,
gdy to puszyste futro tulę.

O moim bloogu

Będę tu co jakiś czas zdawać relację z życia trzech cudownych kociaków - Batmanka i Hektorka z Łodzi, oraz kotki Rudzi, która dołączyła do rysiowatych dwa tygodnie temu.Postaram się również publikować...

więcej...

Będę tu co jakiś czas zdawać relację z życia trzech cudownych kociaków - Batmanka i Hektorka z Łodzi, oraz kotki Rudzi, która dołączyła do rysiowatych dwa tygodnie temu.Postaram się również publikować ciekawe fotki.

schowaj...

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

Wszyscy Goście - mile widziani

Statystyki

Odwiedziny: 9853
Wpisy
  • liczba: 14
  • komentarze: 145
Galerie
  • liczba zdjęć: 13
  • komentarze: 3
Punkty konkursowe: 700
Bloog istnieje od: 3396 dni

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Favore.pl

Pytamy.pl